~ Julia, 15 lat

Po przyjeździe do Rzymu byłam trochę przerażona ilością ludzi i tym, co się dzieje w metrze czy na ulicach. Moja grupa była na Casa Polonia tylko w ostatni dzień - kiedy było uwielbienie. To było wspaniałe przeżycie! Czułam ogromne działanie Ducha Świętego. We mnie, kiedy uwielbiałam Pana i śpiewałam moje ulubione pieśni, ale też w ludziach, którzy mnie otaczali. Następnego dnia wybieraliśmy się na Tor Vergata. Było to trudne doświadczenie, bo musieliśmy przejść 5 km, a bardzo bolał mnie wtedy kręgosłup. Kiedy dotarliśmy, ogromnie zdziwił mnie widok tych wszystkich ludzi. Potem okazało się, że jest nas około miliona! Bardzo się wzruszyłam, gdy wszyscy z pobliskich sektorów biegli i zbierali się w jedno miejsce, oczekując na przylot papieża. Wspólne czuwanie również było czymś pięknym, tak samo jak msza po tej ciężkiej nocy. Mimo wielu kryzysów i trudnych chwil, jestem bardzo wdzięczna za to wszystko, co mnie spotkało i za to, że właśnie ja byłam jedną z tych osób, która mogła przeżyć coś tak wspaniałego.

Wszystkie świedectwa

O ŚDM

Podziel się Swoim świadectwem:

Wesprzyj nas

Płatności realizowane przez dotpay

Zdjęcia pochodzą z serwisu www.freepik.com