Kult Najświętszego Serca Jezusa trwa już 350 lat – i wciąż zmienia ludzkie życie. Historia bezwarunkowej miłości Boga do człowieka została opowiedziana w filmie „Najświętsze Serce” („Sacré Cœur”). Francuska produkcja trafi do polskich kin już 20 lutego.

Między historią a współczesnością
Film łączy dokument z fabułą, prowadząc widza od XVII-wiecznych objawień Najświętszego Serca Jezusa św. Małgorzacie Marii Alacoque aż po współczesne historie ludzi zmagających się z kryzysem, samotnością i brakiem sensu. To właśnie oni – tu i teraz – odkrywają, że Boża miłość nadal działa i potrafi realnie przemieniać życie.

Głosy, które pomagają zrozumieć
W produkcji występują m.in. Clémentine Beauvais, krewna św. Małgorzaty Marii, o. Olivier Barnay – kapelan Gwardii Honorowej Najświętszego Serca Jezusa, a także teolog i filozof o. Matthieu Raffray. Ich świadectwa i komentarze pomagają zrozumieć duchową głębię i aktualność tego przesłania.

Sukces, który zaskoczył wszystkich
Film odniósł we Francji ogromny sukces. Już w pierwszym tygodniu wyświetlania był liderem pod względem liczby widzów na jeden seans – to najlepszy wynik od 2021 roku. Mimo skromnego budżetu i braku gwiazdorskiej obsady, „Najświętsze Serce” przyciągało tłumy. Widzowie wychodzili z kin poruszeni, a przed salami ustawiały się kolejki.

Przesłanie, które znalazło drogę
O produkcji zrobiło się jeszcze głośniej po zakazie ekspozycji plakatów w metrze i na dworcach oraz odwołaniu pokazów w Marsylii. Paradoksalnie te decyzje tylko zwiększyły zainteresowanie filmem. W ciągu kilku tygodni obejrzało go ponad 475 tysięcy widzów.

Film, który prowadzi dalej
Wpływ filmu wykracza jednak daleko poza sale kinowe. Jak podaje francuska edycja portalu Aleteia, po seansach „Sacré-Cœur” wielu widzów zaczęło pielgrzymować do Paray-le-Monial – miejsca objawień – traktując film jako impuls do osobistej drogi duchowej.
Krajowe Biuro Organizacyjne ŚDM objęło film patronatem.
Dystrybutorem jest Rafael Film.
Karolina Błażejczyk