Wyobraź sobie, że za modlitwę grozi więzienie, a za Biblię – śmierć. Dla chrześcijan w Korei Północnej to codzienność. Ten Kościół nie działa publicznie, ale nie przestał wierzyć.

Fot. Archidiecezja Seul
Kościół podzielony granicą
Metropolia seulska obejmuje tereny położone na północy Półwyspu Koreańskiego. Oznacza to, że część diecezji leży na obszarze Korei Północnej, państwa, w którym nie ma wolności religijnej. Władze uznają chrześcijaństwo za zagrożenie dla systemu politycznego, dlatego praktykowanie wiary jest tam surowo zabronione.
Współpraca KBO ŚDM i Open Doors: razem dla tych, którzy cierpią za wiarę
Czytanie Biblii, modlitwa czy kontakt z misjonarzami mogą skończyć się więzieniem, a nawet śmiercią – nie tylko dla osoby wierzącej, ale także dla jej rodziny i sąsiadów.

Fot. Ahunt / Wikimedia Commons (CC BY-SA 4.0)
Koreańska Strefa Zdemilitaryzowana – granica, która dzieli nie tylko dwa państwa, ale także ludzi i wspólnoty Kościoła.
Diecezja Hamhung – Kościół w milczeniu
Diecezja Hamhung znajduje się całkowicie na terenie Korei Północnej. Z tego powodu nie może prowadzić żadnej działalności duszpasterskiej.
Nie ma tam również biskupa – administratorem apostolskim diecezji jest biskup diecezji Chuncheon, który jednak nie ma realnego wpływu na sytuację wiernych na północy.

Fot. Dickelbers / Wikimedia Commons (CC BY-SA 4.0)
Cementowe bariery w DMZ – symbol zamknięcia, kontroli i braku swobody po północnej stronie granicy.
Diecezja pjongjańska – wiara w cieniu propagandy
Podobna sytuacja panuje w diecezji pjongjańskiej. Jakakolwiek praktyka religijna wiąże się tam z ryzykiem utraty życia.

Fot. Uri Tours / Wikimedia Commons (CC BY-SA 4.0)
Katedra Changchung w Pjongjangu – jedyna rzymskokatolicka katedra w Korei Północnej, otwarta w 1988 roku jako element propagandy mającej stworzyć pozory wolności religijnej.
W samej stolicy, Pjongjang, znajdują się cztery kościoły różnych wyznań. Wśród nich jest rzymskokatolicka katedra Changchung, otwarta w 1988 roku. Nie służy ona jednak realnemu duszpasterstwu – jest elementem propagandy, mającym stworzyć iluzję wolności religijnej wobec świata.

Fot. Lance Vanlewen / Wikimedia Commons (CC BY-SA 4.0)
Most Wolności przy Imjingak – miejsce pamięci, ale też znak nadziei na pojednanie i przyszłą jedność Korei.
Nadzieja rodzi się w Seulu
Mimo dramatycznej sytuacji, Kościół nie rezygnuje z nadziei. W Seulu działa stowarzyszenie 30 księży diecezji pjongjańskiej.
Dodatkowo w seulskim seminarium kształci się pięciu kleryków, którzy przygotowują się do posługi na terenach Korei Północnej – na wypadek, gdyby władze kiedyś zezwoliły na działalność Kościoła.
Nieśmy światło modlitwy w mroku cierpienia - dołącz do modlitwy za Kościół prześladowany
Diecezja Chuncheon – Kościół przy granicy
Zobacz jak funkcjonuje diecezja Chuncheon w Korei Południowej
Terytorium diecezji Chuncheon leży na pograniczu Korei Północnej i Południowej. Dzięki temu może ona funkcjonować, ale wyłącznie w południowokoreańskiej części.
- posługuje tam ponad 100 kapłanów,
- wierni stanowią 8,5% mieszkańców,
- działają 62 parafie (dane z 2022 roku).
Na północy tej samej diecezji duchowni i świeccy doświadczają prześladowań, a biskup nie ma faktycznej władzy nad tym obszarem.

Fot. Fbjon / Wikimedia Commons (CC BY 2.0)
Panmunjeom – jedno z najbardziej strzeżonych miejsc na świecie, gdzie granica przebiega zaledwie kilka metrów od siebie.
Historia Kościoła w Korei pokazuje, że wiara nie zawsze jest czymś oczywistym i bezpiecznym. Dla wielu ludzi na świecie jest ona wyborem, który wymaga ogromnej odwagi.
To także zaproszenie do refleksji:
- jak korzystamy z wolności religijnej, którą mamy?
- czy potrafimy docenić możliwość modlitwy, wspólnoty i sakramentów?
Kościół w Korei Północnej milczy – ale nie przestaje istnieć.
Poznaj diecezje Korei Południowej