Autor: Karolina

Kościół, który zrodził się bez misjonarzy. Jak to możliwe? Poznaj historię Kościoła katolickiego w Korei

Źródło inspiracji – kontakty z Chinami

W XVIII wieku Korea, znajdująca się wówczas pod rządami dynastii Joseon, utrzymywała regularne kontakty dyplomatyczne z Chinami, będącymi centrum kulturalnym i intelektualnym Dalekiego Wschodu. Ważnym elementem tych relacji były misje poselstw wysyłane do Pekinu. W ich skład wchodzili uczeni yangban – przedstawiciele elity intelektualnej i urzędniczej Korei. Dla wielu z nich spotkanie z chińską kulturą, nauką i literaturą stanowiło niezwykłą inspirację, otwierającą na nowe sposoby myślenia i poznania świata.

Podczas pobytu w Chinach koreańscy uczeni zetknęli się z działalnością jezuitów, którzy od końca XVI wieku odgrywali znaczącą rolę na dworze cesarskim w Pekinie. Jedną z kluczowych postaci był Matteo Ricci, włoski misjonarz i uczony, który potrafił połączyć zachodni racjonalizm z chińską tradycją konfucjańską. Jego dzieła – przetłumaczone na język chiński – obejmowały teksty naukowe, filozoficzne i religijne, a ich ton charakteryzował się szacunkiem wobec miejscowej kultury i próbą dialogu między cywilizacjami.

Koreańscy posłowie, zafascynowani tym podejściem, zaczęli przywozić do ojczyzny kopie tych tekstów. Wśród nich znajdowały się pisma, które przedstawiały chrześcijaństwo nie tyle jako obcą religię, ile jako racjonalny i uniwersalny system myślenia – spójny z zasadami rozumu i moralności. Taki obraz chrześcijaństwa zainspirował niektórych uczonych do głębszych poszukiwań intelektualnych, a w konsekwencji doprowadził do narodzin pierwszych wspólnot chrześcijańskich w Korei – zrodzonych nie z działalności misjonarzy, lecz z lektury i refleksji nad tekstami europejskich jezuitów.

W ten sposób kontakty dyplomatyczne z Chinami stały się nieoczekiwanym kanałem przenikania idei chrześcijańskich do Korei, a zarazem początkiem procesu, który w kolejnych dziesięcioleciach zmienił duchowe oblicze kraju.

Abp Seulu Peter Soon-Taick Chung, OCD podczas konferencji w Watykanie: 
Kościół katolicki w Korei jest świadectwem dobrowolnej i dynamicznej wiary jego pierwszych wyznawców, którzy przyjęli ziarno Ewangelii bez pomocy misjonarzy, prowadzeni przez Ducha Świętego. W 2027 roku niezliczeni młodzi ludzie z całego świata spotkają się z młodymi wierzącymi z Korei, którzy odziedziczyli niezłomną wiarę swoich przodków. Razem na nowo rozpalą gorącą żarliwość wiary.

Samodzielne odkrycie chrześcijaństwa

Zafascynowani nowymi ideami, które poznali dzięki kontaktom z chińską kulturą i lekturze dzieł jezuitów, koreańscy uczeni zaczęli samodzielnie zgłębiać treści chrześcijańskie. W domowych kręgach intelektualnych analizowali pisma o Bogu, Trójcy Świętej, sakramentach i zasadach etyki chrześcijańskiej. Początkowo traktowali te teksty jako ciekawą refleksję filozoficzną, jednak z czasem odkryli, że chrześcijaństwo nie jest jedynie systemem myśli, lecz żywą religią, którą można przyjąć i praktykować w codziennym życiu.

Przełomowym momentem w tej historii był rok 1784, kiedy młody uczony Yi Seung-hun (이승훈), towarzyszący ojcu podczas misji dyplomatycznej do Pekinu, spotkał tam jezuitów i poprosił o chrzest. Otrzymał imię Pieter (Piotr) i stał się pierwszym ochrzczonym Koreańczykiem. Po powrocie do ojczyzny, pełen zapału apostolskiego, przekazał nowo poznaną wiarę swoim przyjaciołom i ochrzcił pierwszych wyznawców.

To wydarzenie uznaje się za symboliczny początek Kościoła katolickiego w Korei – wspólnoty, która powstała nie dzięki działalności zagranicznych misjonarzy, lecz dzięki duchowym poszukiwaniom samych Koreańczyków. Ich pragnienie poznania prawdy i głęboka refleksja nad odkrytymi tekstami doprowadziły do narodzin wiary, która z czasem stała się integralną częścią historii i tożsamości narodu koreańskiego.

Dlaczego  kolejny ŚDM w Azji i jakie wiążemy z tym nadzieje? 

Kard. Kevin Farrell, prefekt Dykasterii ds. Świeckich, Rodziny i Życia, podczas konferencji w Watykanie powiedział m.in:

Po Światowych Dniach Młodzieży w Manili w 1995 roku wydarzenie to ponownie powraca do Azji – kolebki największych religii świata, z jej misterną mozaiką wielu kultur, języków, wierzeń i tradycji, które stanowią istotną część historii i dziedzictwa rodziny ludzkiej.

 Konferencja prasowa ‘W drodze na ŚDM Seul 2027’, 24.09.2024

Każde Światowe Dni Młodzieży są dla Kościoła lokalnego, który je gości, wyjątkową okazją, by wraz z innymi wspólnotami Kościoła świętować swoją kulturę i wiarę. W Korei katolicy stanowią 11% ludności. Choć są mniejszością, Kościół ten jest pełen życia i różnorodnych inicjatyw. Ubogaca go heroiczne świadectwo wielu męczenników, a jego światło wiary i nadziei promieniuje z wielką mocą, docierając do wierzących na całym świecie.

Jakie więc możliwości przyniosą Światowe Dni Młodzieży w Seulu?

Przede wszystkim, jak każde ŚDM, będą one okazją dla młodych ludzi, by na nowo odkryć piękno życia chrześcijańskiego i wnieść w codzienne życie pragnienie bycia uczniami Jezusa, wiernymi Jego Ewangelii. To ponowne odkrycie życia chrześcijańskiego może stać się żyznym gruntem, na którym rozkwitną liczne powołania – do małżeństwa, kapłaństwa czy życia konsekrowanego. Wszystko to przyniesie ogromne owoce dla Kościoła w Korei, na kontynencie azjatyckim i w całym Kościele powszechnym.

Po drugie, Azja jest bardzo otwarta na współistnienie kultur, dialog i wzajemne uzupełnianie się. To będzie wielką pomocą dla młodych pielgrzymów, którzy uczą się, jak stawać się posłańcami pokoju w świecie tak bardzo naznaczonym konfliktami i podziałami.

Po trzecie, dynamiczny kontekst Azji pomoże młodym zastanowić się nad dialogiem między wiarą a nowoczesnością. Żyją oni w świecie, który stawia im wyzwania o globalnym zasięgu: utrata sensu i celu w niektórych społeczeństwach, rewolucja cyfrowa, kryzys klimatyczny, nierówności ekonomiczne i wiele innych. Wielkie pytania, które z tych wyzwań wynikają, zainspirują młodych, by wnieśli swój osobisty wkład w to, aby współczesna kultura została przeniknięta i przemieniona przez Ewangelię – jej mocą, światłem i świeżością.

Ciąg dalszy nastąpi – kolejna odsłona historii w przyszły piątek. 

 

Karolina Błażejczyk, ks. Tomasz Koprianiuk

Podziel się Swoim świadectwem:



Zdjęcia pochodzą z serwisu www.freepik.com